Andrychowskie remonty.
by Infocar on lip.14, 2010, under Andrychów, atrakcje, ciekawostki
Metr, ołówek, kartki w kratkę, katalogi ze zdjęciami mieszkań – to były „gadżety” towarzyszące mi od ponad roku. Remontować czy nie remontować? – to pytanie dręczyło mnie nieco wcześniej. A pomiędzy tym wszystkim słowa mego taty, że „bloki będą burzyć!” echem brzmiały (i brzmią nadal) w mojej głowie. A jednak po analizie wszystkich „za” i „przeciw” postanowiłem remontować, ryzykując ew. zburzenie mojego bloku w przyszłości.
Niestety czego bym nie wymyślił, jak bym tego nie narysował, to nigdy nie miałem pewności czy po wykonaniu remontu (i wydaniu sporych pieniędzy) efekt końcowy mnie usatysfakcjonuje…? Czy po remoncie w mym sercu nie zakorzeni się i urośnie poczucie niezadowolenia? Na dodatek każda decyzja musiała być zatwierdzona przez moją kochaną żonę.
Na szczęście ktoś mi powiedział, że architekci mają specjalne programy komputerowe, które potrafią pokazać, jaki będzie efekt końcowy. A więc dzwonię do jednego, drugiego ale słyszę, że to nie ich działka, że w tym specjalizują się projektanci wnętrz a oni – architekci – zajmują się „grubszymi sprawami”. Przeróbki nie wymagające zezwoleń – to pole projektantów.
„Projektant wnętrz Andrychów” wrzuciłem w Google i ktoś wyskoczył (byłem mocno zdziwiony). Po wizualizacji i wielu, wielu zmianach zaproponowanych przez projektantkę (ostatecznie skorzystałem z usług pracowni – dzięki Bogu!) wszystkie decyzje podejmowane były szybciej a z efektu końcowego jestem więcej niż zadowolony.
Ale nie pisałbym o takich pierdołach na forum andrychowskim, gdyby to nie było w związane z Andrychowem. Otóż owa projektantka – pani Anna – pracowała nad przeróbką czegoś, co każdy Andrychowianin zna. Okazało się, że to był temat jej pracy dyplomowej. Czy ktoś z was poznaje na tych szkicach co to jest/będzie?
(zdjęcia improtowałem ze strony www.mo-design.pl)
Aktualizacja:
11:43, 15 lipca 2010: Lui odgadł. Brawo!
Dla tych, którzy nie poznali dokładam dodatkowy materiał.
Popularity: 4% [?]










Lipiec 15th, 2010 on 11:43
łatwizna, to wieża ciśnień oO ale fajny pomysł na lokum
Nareszcie rozwija się rynek usług, nie trzeba być złotą rączką od „wszystkiego”. A projektanta zawsze warto wziąć, nie tylko do remontu (budowy) ale też np. urządzenia ogrodu
Lipiec 15th, 2010 on 13:27
wow, zajebiste! da się tak, czy to tylko taki ładnie wyglądający projekt, ale nie do zrealizowania? – pytam tylko, czy jest tak techniczna możliwość – a nie prawno-formalna, bo nigdy nie byłem na wieży
Lipiec 15th, 2010 on 22:31
świetne! Gratuluję serdecznie ANI! i pozdrawiam