Bobry contra Wenecja?
autor: traper - 06. sie, 2010 - Andrychów, atrakcje, historia, turystyka
Dokladnie rok temu w Andrychowie padło hasło miejscowych artystów o tym mieście jako ‘ podbeskidzkiej Wenecji ” z racji m. in. otoczenia zabytkowego centrum otoczonego przez rozliczne obiekty aqua czyniące z niej swoistą wyspę. Artyści zorganizowali wystawę oraz koncert Andrychowska Noc Wenecka. Uderz w stól, a nożyce się odezwą. Odezwały się … w Wadowicach, których władze natychmiast przypomniały sobie, że posiadają nad Skawą całą dzielnicę o nazwie Wenecja. Na razie nie zagospodarowano tego terenu jak planowano – nie ma piaszczystej plaży nad Skawą. Ale nieopodal odbywają się w wadowickiej Wenecji ciekawe pikniki artystyczne, których przebieg możemy obejrzeć internetowej TV Wadowice.
A w Andrychowie – pojawily się wodne skądinąd stworzenia – Bobry, które miałyby oprowadzać po okolicy.
***
W Andrychowie o tradycji przedwojennych „Nocy Weneckich” skądinąd organizowanych między innymi przez hrabiów Bobrowskich jakby zapomniano, oddając pole Wadowicom swoistym walkowerem.
Dlaczego? Otwieramy na ten temat dyskusję?
Popularity: 9% [?]
Jadą wozy kolorowe
autor: Infocar - 31. lip, 2010 - felietony, wydarzenia
Cynik9, autor bloga 2gr (www.dwagrosze.blogspot.com), zgodził się na wklejenie tutaj jego wpisu. Oto on.
„Opowiedzcie mi, Cyganie, jak tam u was jest
U nas wiele i niewiele, bo w sam raz
U nas czerwień, u nas zieleń, cień i blask
U nas błękit, u nas fiolet, u nas dole i niedole
Ale zawsze kolorowo jest wśród nas”
I nie tylko kolorowo. Także i złodziejsko.
Proponujemy dla odmiany raz przestać się okłamywać. Dać sobie na chwilę spokój z polityczną poprawnością i dyrdymałkami o prawach mniejszości. Przybastować na moment z folklorem i nostalgią za wolnymi nomadami. Darować sobie też romantyzm dobrych Cyganów co to robią patelnie i ostrzą noże w ramach usług dla miejscowej ludności.
Jeżeli zwarta grupa etniczna obywateli Rumunii miesiącami koczuje gdzieś pod wiaduktem na autostradzie we Francji czy na skwerze w Cork w Irlandii nic oficjalnie nie robiąc coś to oznacza. Oznacza to że utrzymuje się z kradzieży i eurosocjalu, w tej kolejności. Nie może przecież być inaczej. No dobrze, dodajmy do tego jeszcze tradycyjne żebractwo czym zajmują się głównie panie Cyganki z licznym, świetnie wyszkolonym potomstwem.
Euro integracja, Schengen i otwarcie się kontynentu, wszystko to było bonusem dla wielu państw Europy wschodniej. Ich obywatele mogli bez przeszkód wyjechać na sachsy, zarobić i powrócić z bagażem nowych doświadczeń i zarobionych €€. Dla wschodnioeuropejskich Cyganów było to jednak dużo więcej – otwarcie bram raju. Koniec z żebraniem na mrozie, z dzieckiem na ręku, w pasażu podziemnym gdzieś w Warszawie. W dodatku przyzwoitego socjału także tu nie uświadczysz. Zimna Polska to nie kraje południa Europy, gdzie i socjał znacznie tłustszy, i portfele obywateli tłustsze. W dodatku pogoda o niebo lepsza, w której przynajmniej palce nie tracą czucia na mrozie. W niektórych przypadkach szczególnie obfity socjał, pompowany cudem gospodarczym jak u celtyckiego tygrysa Irlandii, brał nawet górę nad ciepłym klimatem.
A więc żyć nie umierać. I ruszyły tedy cygańskie tabory, z Transylvanii i innych egzotycznych miejsc, na zachód. Wczesne średniowiecze, w przechodzonych przyczepach campingowych, wybrało się na wycieczkę w XXI wiek.
Zawsze nas ciekawiło jak długo ta wycieczka potrwa. Jak długo społeczeństwa zachodu będą w imię euro harmonii to średniowiecze finansować i tolerować na swoich ulicach kradnących i żebrających egzotycznych nomadów. Bo to że wycieczka ta kiedyś się zakończy nie ulegało raczej wątpliwości. Wynika to choćby z tego że kończy się powoli socjał obficie smarujący tryby “praw mniejszości” pod które cygaństwo podpada. A gdy się skończy miejscowe społeczeństwa zorientują się że one także mają swoje prawa. W tym prawo do wzięcia rzeczy we własne ręce, do chronienia swojej własności i do wyrzucenia uciążliwych przybyszy z powrotem do domu.
Wszystko wskazuje na to że punkt taki osiągnęła właśnie Francja, przy czym inicjatywa wyszła w tym przypadku nawet odgórnie. O prezydencie Sarkozym nie mamy tutaj specjalnie dobrego zdania uważając go za politycznego błazna z ciągotami socjalistycznymi. Okazuje się jednak że nawet socjalistyczne błazny miewają czasem dobre pomysły. Oto właśnie rząd w Paryżu zapowiedział likwidację nielegalnych obozów Romów i odesłanie ich do Rumunii i Bułgarii. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ogłosiło tam że w ciągu trzech lat zlikwiduje połowę (!) nielegalnych obozowisk nomadów. Kiedy zlikwiduje resztę nie podano ale można się spodziewać że i reszta długo miejsca nie zagrzeje.
Chodzi o obozy i squaty, w sumie około 300 takich miejsc – wyjaśnił szef francuskiego MSW Hortefeux na specjalnej konferencji w tej sprawie zorganizowanej przez Sarkozy’ego. Minister Hortefeux zapowiedział szybkie odesłanie do Rumunii i Bułgarii wszystkich Romów, którzy popełnili wykroczenia przeciw porządkowi publicznemu. Władze skarbowe mają z kolei wyznaczyć dziesięciu (!) inspektorów którzy kontrolować będą źródła dochodów (!) mieszkańców obozów… Według oficjalnych danych we Francji żyje około 400 tys. osób określanych urzędowym terminem „ludzi podróży”…
Ach, zawsze podziwialiśmy tę elegancję z lekkim odcieniem ironii z jaką Francuzi podchodzą do życia. Już widzimy francuskiego inspektora skarbowego indagującego rumuńskiego Roma: Cyganie, przestań wreszcie cyganić i ujawnij skąd to ukradłeś…
. Nie docenialiśmy tylko humoru w wykonaniu rumuńskim i bułgarskim. Okazuje się że oba państwa wyślą w związku z tym, w celu dalej niezupełnie jasnym, po 10 policjantów na wycieczkę do Paryża.
Zgodnie z przewidywaniami plany rządu francuskiego wzbudzają wycia sprzeciwu tych jeszcze nie okradzionych oraz tych którzy z cygańskich slumsów pod wiaduktami nie są w stanie wyciągnąć żadnych praktycznych wniosków. Z urzędu oburzeni są oczywiście politycy socjalistycznej opozycji oraz tzw. obrońcy praw mniejszości. Mamy do czynienia z rasową stygmatyzacją – grzmi D.Sopo, szef organizacji SOS Racisme. Cyganie są w Rumunii dyskryminowani i dlatego przyjeżdżają do Francji – udowadnia politolog D.Moisi.
Niech sobie grzmią i udowadniają. Demokracja najwidoczniej tak już ogłupiła społeczeństwo iż większość zapomniała że jest w teorii przynajmniej gospodarzem we własnym domu i że jej także przysługują pewne prawa.
Cynik9
http://dwagrosze.blogspot.com/2010/07/jada-wozy-kolorowe.html
Popularity: 6% [?]
Zaproszenie na wystawę
autor: annaart - 30. lip, 2010 - Andrychów, kultura, wydarzenia, zapowiedzi, zaproszenia

16 sierpnia 2010 o godzinie 19:00 zapraszamy do galerii sztuki RYNEK 7 na otwarcie wystawy prac Daniela Ludwiczuka.
Wystawa trwać będzie do 30 września 2010 roku.
Artysta urodzony w 1957 roku w Rabce. Studiował na Politechnice Warszawskiej. Mieszka na Podlasiu, gdzie prowadzi najbardziej wysuniętą na wschód w Polsce profesjonalną winnicę. Rzeźby z drewna wiązowego, olszowego, akacjowego i lipowego tworzy od ponad 20 lat. Od 3 lat wykonuje także rzeźby stalowe spawane z elementów maszyn rolniczych wyrzuconych na złomowiska. Uczestniczy w plenerach i wystawach w kraju i za granicą.
Zapraszam do oglądnięcia fotoreportażu z wystawy TUTAJ
Popularity: 6% [?]
Przejedź się Pietrasówką! (obwodnicą Andrychowa)
autor: bober88 - 22. lip, 2010 - Andrychów, satyra, wydarzenia, zaproszenia
Jest! Powstała! Obwodnica Andrychowa – nazywana „Pietrasówką”! Już teraz możesz udać się w wirtualną podróż ulicami Andrychowa!
O co chodzi? Właśnie powstała gra, która przeniesie cię do roku 2034, gdy to po 32 latach rządów Wielkiego Jana, powstała słynna na cały świat Pietrasówka. Pamiętaj, komu za to podziękować przy wyborach
Popularity: 9% [?]
Andrychow.org przepyta kandydatów na burmistrza
autor: bober88 - 22. lip, 2010 - Andrychów, ogłoszenia, wydarzenia, zaproszenia
(jeśli się na to zgodzą)
Wiele się naczytałem, jak to w naszej gminie się nie buduję, a tylko atakuję i niszczy (czego obrazem są takie strony jak JanMokry.pl, KBPB.pl). Coś w tym jest, więc postanowiłem temu zaradzić. Pomysł w mojej głowie zrodził się już jakiś czas temu. Chcę przeprowadzić wywiad z każdym z kandydatów z WASZYMI pytaniami.
Prosta sprawa – podsyłacie pytania do mnie na maila boberek88@gmail.com (w tytule wpisując ‘Pytanie do burmistrza’) lub tutaj w komentarzu, a ja je zbiorę, przeredaguję i z nimi udam się do kandydatów (jeśli tylko się zgodzą). Zastrzegam, że pytania na bardzo niskim poziomie (w stylu ‘Jak dałby pan swojemu chomikowi na imię?’) wylecą z puli pytań
Uważam, że to bardzo dobra inicjatywa i nie jest ona skierowana w kogokolwiek – nie ja będę wymyślał pytania, ale właśnie Wy. Czego oczekuję? Że pytania będą na tyle ogólne, by mógł odpowiedzieć na nie każdy z kandydatów (jak tylko reszta się ujawni). Chciałbym uniknąć pytań tylko do jednego, wybranego kandydata, aczkolwiek takie też możecie podsyłać.
Wszystkie wywiady (jeśli będzie zgoda) zostaną opublikowane za pośrednictwem tego bloga
Jeśli któryś z kandydatów odmówi udziału w tym ‘eksperymencie’, to również będzie o czymś świadczyło.
Dlaczego ja? Bo nikt inny tego nie zaproponował. Po prostu. Nie mam w tym żadnego celu. Nie popieram kogokolwiek. Chcę po prostu, żeby w tej kampanii coś się działo i żeby nasze lokalne społeczeństwo miało wiedzę i wybór, bo przecież tak wiele się mówi o tym, że to jednostka jest najważniejsza i od nas tak wiele zależy.
Liczę na kreatywność i zaangażowania. Czasu jeszcze sporo, bo wybory dopiero pod koniec roku, ale warto już teraz pomyśleć o takiej akcji. Co Wy na to?
Popularity: 9% [?]
Fotoradar i czerwony van.
autor: Infocar - 21. lip, 2010 - Andrychów, fotki, uwaga!
Dla tych, którzy o fotoradarze w Andrychowie słyszeli ale nigdy nie mieli okazji go zobaczyć, mam gorące jeszcze zdjęcia z akcji.
(En face)
(urządzeniu towarzyszy nieodłącznie czerwony van z rejestracją SG……..)
Zdjęcia zrobione 20 lipca 2010 (wtorek) ok. godz. 18.30 / 19.00 za kościołem, na drodze do Wieprza.
Nie udało mi się uzyskać informacji od jakiej prędkości robi zdjęcie. Po tym jak pierwszy raz w życiu to jemu zrobiono fotkę nie potrafił wydusić z siebie słowa…
Popularity: 7% [?]




